Wojciech Kwasieborski - O naczelny ideał nacjonalizmu polskiego

Atmosfera współczesnego życia politycznego w Polsce nie sprzy­ja zastanowieniu się nad sprawami, które nie mają bezpośrednie­go związku z chwilą bieżącą, z doraźną walką polityczną. Ruch Narodowo-Radykalny zmaga się dzisiaj z przeszkodami, które stoją na drodze do jego celów, i pokonywanie tych przeszkód, za­łatwianie spraw aktualnych, ustalanie taktyki politycznej, pochła­nia prawie całkowicie nie tylko praktycznego realizatora, ale i publicystę. Trzeba dziś stać w nurcie bieżącego życia, patrzeć w przyszłość i ku tej przyszłości życie kierować.

Naprawdę jednak wielki i głęboki ruch polityczny nie może w ogniu najgorętszej nawet walki zapomnieć o sprawach, co praw­da dalekich od doraźnych potrzeb chwili, ale związanych z podstawowymi fundamentami jego ideologii. Płynięcie wyłącznie na fali aktualności nieuchronnie pociąga za sobą spłycenie myśli politycznej, grozi jej wyjałowieniem, upadkiem do poziomu wiecowego frazesu. Dla tych też powodów „Ruch Młodych” nie jest tylko rejestrem i komentarzem bieżących wypadków politycznych. Podobnie jak i wiele innych prac drukowanych w naszym piśmie, praca poniższa nie ma i nie chce mieć posmaku aktualności. Mowa w niej o rzeczach nieuzależnionych od gorączki walki, od potrzeb chwili, o kwestiach, których znaczenie polega m.in. na tym, że - wbrew pozorom - nie ulegają przedawnieniu.

Pisanie o różnicach między starym i nowym pokoleniem nie posiada już dzisiaj cech oryginalności, nie jest przeorywaniem nie­naruszonego jeszcze gruntu. Od czasu gdy parę lat temu po raz pierwszy w publicystyce polskiego obozu narodowego poruszyli­śmy otwarcie ten temat[1], powstała wcale obszerna literatura o kon­flikcie między dwoma pokoleniami. Jeśli zatem wracamy do wy­czerpanego pozornie zagadnienia, to tylko po to, by w związku z problemem „starych” i „młodych” poruszyć najdonioślejszą nie­wątpliwie kwestię polskiego nacjonalizmu - kwestię jego naczel­nego ideału.

Wielu ludzi, zarówno spośród „młodych”, jak i „starych”, do­patruje się w nieporozumieniu dwóch pokoleń czynników wyłącz­nie - jak je nazwał Piasecki - ilościowych, kładzie cały konflikt na karb różnicy temperamentu, prężności duchowej itp. Pogląd ten grzeszy nie tylko powierzchownością, dowodzi on jeszcze cze­goś innego, dowodzi niezrozumienia ducha historyczno-filozoficznego ideologii narodowo-demokratycznej i niezrozumienia tego samego czynnika w ruchu Narodowo-Radykalnym.

Postawmy sprawę prosto: czy Myśli nowoczesnego Polaka, czy rozprawy Balickiego są wyrazem tego samego poglądu na świat, tego samego stosunku do naczelnych wartości ludzkich, co np. „Duch czasów nowych a Ruch Młodych” Piaseckiego, publi­kacje Wasiutyńskiego, artykuły w „Ruchu Młodych” itd.? Czy ta sama tu i tam filozofia życia i filozofia historii?

Nacjonalizm w danym narodzie przedstawia sobą na prze­strzeni wielu nawet pokoleń pewną myśl ciągłą o zasadzie nie­zmiennej. Przyczyną tej ciągłości jest fakt, że główny przedmiot idei i programu nacjonalistycznego - naród, jest ciągle ten sam, jest zawsze tym samym narodem. Ale wraz z pokoleniami zmie­niają się elementy poglądu na świat, zmienia się cała filozoficzna strona idei narodowej. Początek nacjonalizmu włoskiego to nie faszyzm, nawet nie Corradini[2], to Mazzini[3], Nancini i ferment ideowy ich czasów. Czy w nacjonalizmie tym na przestrzeni lat stu nie widzimy głębokich ewolucji i czy nie dotykają one zasadni­czych podstaw włoskiego poglądu na świat?

U nas najzupełniej niesłusznie zrobiono z Narodowego Demokratyzmu pierwszy przejaw polskiej myśli nacjonalistycznej, a za formalny jej początek przyjęto daty powstawania Ligi Pol­skiej, „Głosu”, Ligi Narodowej itd. Pierwszym sformułowaniem nacjonalizmu polskiego był niewątpliwie romantyzm. Roman­tyzm stworzył nowoczesne, psychologiczne pojęcie narodu, po­głębił je i rozwinął; romantyzm stworzył - na swój sposób i w swoim stylu - pojęcie polskiej misji dziejowej; romantyzm wreszcie zbudował wielki a głęboki pogląd na świat, pogląd na­cjonalistyczny, bo oparty o ideę narodu. Ale przecież nikt nie będzie twierdził, że na przestrzeni wieku nacjonalizmu polski był jedną i tą samą doktryną taką samą w Przedświcie[4], w „Przeglądzie Wszechpolskim”[5] i w literaturze ideowej ruchu Narodowo-Radykalnego.

Zasadnicza różnica między nacjonalizmem narodowo-demokratycznym i nacjonalizmem Ruchu Młodych polega na tym, że pierwszy był zorientowany na świat ateistyczny, drugi zaś związał się z nauką katolicką.

Myśl narodowo-demokratyczna, choć wyrosła na gruncie pol­skim z przeobrażeń wewnętrznych naszego narodu, nie była wol­na od wpływów obcych, wpływów wybitnie niepolskich. Pomijam tu fakt niewątpliwie wpływu na myśl Popławskiego we wczesnym jej okresie rosyjskiej ideologii ludowej („narodniczestwa”[6]). Waż­niejsze są wpływy inne. Ruch Wszechpolski powstał w okresie, kiedy w socjologii królował Spencer[7], a w polityce Bismarck; po­wstał w atmosferze pozytywizmu i materializmu filozoficznego oraz w okresie realizmu politycznego.

W doktrynie społeczno-filozoficznej Narodowej Demokracji pojęcie Boga, pojęcie wartości wyższej od narodu nie istniało. Naród był wartością bezwzględną, obejmował sobą całego człowieka, był dlań najwyższym celem, źródłem norm moralnych, tak został naród pojęty w Egoizmie narodowym Balickiego, w licz­nych artykułach Popławskiego.

W tym poglądzie na świat wpływy filozofii epoki są aż nadto wyraźne. U źródeł poglądów etycznych Dmowskiego (teoria „ety­ki narodowej”) i Balickiego[8] leży posiew rzucony w nasze popo­wstaniowe pokolenie przez Spencera i jego szkołę. Naród jest by­tem samowystarczalnym, zupełnym. Człowiek niczego więcej nie potrzebuje, w narodzie znajdzie wszystko.

To odebranie narodowemu poglądowi na świat pierwiastka metafizycznego, to - swego rodzaju - zmaterializowanie nacjo­nalizmu miało swoje głębsze, historyczne i polityczne racje. Nacjonalizm romantyczny chorował na przerost mistycyzmu i me­tafizyki. Naród gubił się w jakichś mgławiskach, stawał się bytem nierealnym i niekonkretnym, człowiek tracił go z oczu. Przyszła później reakcja pozytywistycznego realizmu i dała w syntezie re­alistyczny nacjonalizm „wszechpolski”. W okresie bismarkowskiego „ausrotten”[9], w okresie, gdy ziemia usuwała się nam spod nóg, gdy stryczek [się] zaciskał, [zrodził się] zdrowy, naturalny instynkt samozachowawczy narodu. Pod tym też kątem widzenia trzeba patrzeć na Myśli nowoczesnego Polaka, by zrozumieć wartość ich brutalnego, obcego zasadniczo naszej psychice, realizmu.

Równocześnie z upadkiem pozytywistycznego poglądu na świat, z odrodzeniem boskiej koncepcji życia, nacjonalizm polski ulegał głębszym przeobrażeniom.

Umysłowości nowego pokolenia było zbyt ciasno w ramach nacjonalizmu „materialistycznego”. Narodowy Radykalizm ramy te rozszerzył, narodowy pogląd na świat uzupełnił, zharmonizo­wał go z katolicyzmem.

Dla człowieka naród - wartość wielka, ale przecież względna, uwarunkowana historycznie - nie może być celem najwyższym. W narodowym poglądzie na świat, w stanowiącej jego trzon hierarchii wartości musi istnieć Bóg jako wartość najwyższa, jako ostateczny cel człowieka, jako naczelny ideał polskiego nacjonali­zmu. Hasło naszego ruchu: „przez naród do Boga” wyraża głęboką prawdę, że Bóg jest najwyższym dobrem człowieka, ale pra­ca w narodzie i dla narodu jest drogą do tego dobra wiodącą.

Prawda ta stanowi fundament naszego poglądu na świat i moralne uzasadnienie naszej pracy.




[1] Patrz artykuł wyżej podpisanego: Starzy i Młodzi, w Ruchu Narodowym, „Akademik Polski”, styczeń 1934  (przypis autora)
[2] Enrico Corradini (1865-1931) – czołowy włoski polityk i filozof nacjonalistyczny. Założyciel Zrzeszenia Włoskich Nacjonalistów. Mister stanu w rządzie Mussoliniego. Utrzymywał kontakt z czołowymi polityka polskiego obozu narodowego (m.in. Romanem Dmowskim).
[3] Giuseppe Mazzini (1805-1872) – włoski dziennikarz, rewolucyjny polityk walczący wspólnie z Garibaldim do zjednoczenia Włoch. Razem z Garibaldim stanął na czele ogólnowłoskiego powstania podczas Wiosny Ludów, zakończonego niepowodzeniem.
[4] Przedświt – poemat romantyczno-mesjanistyczny Zygmunta Krasińskiego wydany w 1843 roku.
[5] Przegląd Wszechpolski – organ prasowy Ligi Narodowej ukazujący się w latach 1895-1905 początkowo jako dwutygodnik, potem miesięcznik. Redaktorami naczelnymi pisma byli kolejno Roman Dmowski oraz Jan Ludwik Popławski
[6] Narodnictwo – rosyjski ruch ludowo-demokratyczny działający w Imperium Rosyjskim w XIX wieku, dążący do wywołania ludowej rewolucji i obalenia caratu.
[7] Herbert Spencer (1820-1903) – angielski filozof i socjolog. Jest twórcą filozoficznej teorii ewolucji, która zdaniem Spencera miała dotyczyć zarówno kwestii biologicznych jak i społecznych.
[8] Egoizm narodowy wobec etyki oraz Hedonizm jako punkt wyjścia etyki „Przegląd Filozoficzny” 1900r. (przypis autora)
[9] Ausrotten (niem. „Wytępić, wykorzenić”) – hasło polityki niemieckiej w stosunku do kultury polskiej

Wszystkie artykuły